wt, 04 listopada 2014

Tajemnica Maratonu Solidarności - zaczęło się w Gdyni

Na fali. Blog Włodzimierza Machnikowskiego
Tajemnica Maratonu Solidarności - zaczęło się w Gdyni fot.M.Kosycarz

Bieg Solidarności wymyślił Sweterek - legendarny przywódca kibiców gdyńskich koszykarek. To on natchnął pomysłem Andrzeja Magiera - medalistę MŚ w supermaratonie. Ważną rolę odegrał Szymon Pawlicki - aktor Teatru Dramatycznego. A było to tak ....

Po zdelegalizowaniu Biegu Solidarności w roku 1981 pomysł jego reaktywacji narodził się w Stoczni Gdynia siedem lat później. Szefem solidarnościowej komisji sportu był Andrzej Magier. Okazjonalnie w treningach towarzyszył mu Grzegorz Jaskólski - operator stoczniowego dźwigu, w środowiskach kibicowskich znany jako Sweterek. To on sprowokował Magiera pytaniem : "a dlaczego nie ma biegu solidarności, skoro kiedyś był ?". 

Andrzej z odpowiedzią nie czekał, tylko natychmiast udał się najwyżej, jak się dało, czyli do Lecha Wałęsy. Przywódca Solidarności głowę miał zaprzątniętą zmianą ustroju i petenta skierował do Szymona Pawlickiego, byłego aktora Teatru Dramatycznego. który w związku zawiadował działalnością artystyczną i sportową. Bez ogródek wyznał, że na bieganiu i organizowaniu biegów się nie zna, ale pomysł kupił i na trzy miesiące przeniósł Magiera ze Stoczni do Komisji Krajowej. Pawlicki przekazał Magierowi tylko jedną sugestię, aby szlak biegu wyznaczały miejsca stoczniowych kaźni. 

Andrzej Magier zwykle miał pod górę

Bieg odbył się 20 sierpnia 1989 w ramach "Dni Sierpniowych". Próbę pokonania 27 km podjęło 297 uczestników. Policja wyraziła zgodę na bieganie tylko po chodnikach. Nie pierwszy raz w tamtych czasach przegrała z narodem. Kierowcy zrobili szpaler i klaksonami dopingowali zawodników. 

 

Rok później biegało aż 1055 osób, bowiem impreza wpisała się w "Solidarity Games". 

 

Pierwszy Maraton Solidarności odbył się w 1995 roku i zakończył się zwycięstwem Piotra Pobłockiego z Lęborka. 

 

Na trasę okazjonalnie wybiegał także Andrzej Magier. Czynił to w tak niesamowitych okolicznościach, że wypada poświęcić temu oddzielny wpis Cdn.

 

 

 

 

 

 

Włodzimierz Machnikowski

Jak się człowiek nagada na antenie, to pisanie nabiera właściwości terapeutycznych, pozwala poukładać myśli, nabrać dystansu, wyciszyć emocje...

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież